Dylemat nowe czy używane.

Kredyty mieszkaniowe - spytaj innych gdzie najtaniej? najkorzystniej? podziel się doświadczeniami

Dylemat nowe czy używane.

Postprzez kabanos » 2017-09-12, 12:37

Witam. Stoję przed życiowym wyborem dot. kupna mieszkania. Moja sytuacja wygląda następująco: Mam możliwość kupna mieszkania z rynku wtórnego cena 200tys zł w bloku z dużej płyty z 1970r, mieszkanie na 1 piętrze 3 pokojowe 62m2, mieszkanie do remontu(tylko nowe okna), w okolicy sklepy, przychodnie, pętla autobusowa, dobry dojazd do centrum itd. Jak wiadomo brak własnego miejsca parkingowego, parking publiczny pod blokiem. To jest pierwsza opcja. Druga opcja jest taka zarezerwowałem mieszkanie z rynku pierwotnego stan deweloperski 67m2 3 pokoje za kwotę 278tys zł + 20tys zł oddzielnie stanowisko w podziemnym garażu, plus 4tys komórka, razem 302tys zł. Osiedle na uboczach miasta, w okolicy kilka sklepów, jedyny plus to syn miałby blisko do przedszkola.
Gotówki mam 85tys zł, w przypadku 1 opcji 30tys zł na wkład własny do kredytu hipotecznego, reszta na remont myślę że za 55tys zł bym zrobił kapitalny. Czyli podsumowując 200tys zł - 30 tys zł = 170tys zł kredytu na 25 lat daje około 850zł raty.

Przy opcji drugiej 302tys zł - 42tys zł wkładu własnego= 260tys zł kredytu pewnie na 30 lat co daje około 1200zł raty. Reszta na wykończenie mieszkania. Z żoną mamy 5tys zł dochodu miesięcznie. Zona upiera się na nowym, ja podchodzę z rozsądkiem, z biegiem czasu człowiek będzie chciał jechać na jakieś wakacje zmienić samochód itd. Czy ktoś może trochę doradzić w tej sytuacji.
kabanos
 
Posty: 1
Dołączył(a): 2017-09-12, 12:09

Re: Dylemat nowe czy używane.

Postprzez grzesio » 2017-09-21, 13:00

Faktycznie, jest różnica między kredytem na 25 lat, a na 30 i jeszcze w wysokości raty. Ja bym chyba brał tańsze. O tych nowych od deweloperów też chodzą legendy po mieście, że tu instalacje źle zrobiona, tu cośtam, ale w starym mieszkaniu nawet jak kiedyś była dobrze zrobiona, może już być do wymiany. Jak masz możliwość, to zorientuj się jakoś u mieszkańców osiedla, które bierzesz pod uwagę, może jest jakieś forum z ich dzielnicy?
grzesio
 
Posty: 5
Dołączył(a): 2017-09-21, 12:51

Re: Dylemat nowe czy używane.

Postprzez MrHubert » 2018-03-16, 08:44

Ciężka decyzja faktycznie. Niby zazwyczaj ludzie wolą kupować nowe od dewelopera, ale mnie się wydaje, że nie do końca zawsze się to opłaca. 5 lat różnicy w kredycie faktycznie ma znaczenie, osobiście wolałbym mieć mieszkanie w lepszej lokalizacji. Z kolei jest to również inwestycja na całe życie, więc nie zawsze dobre jest oszczędzanie. Ja osobiście jednak wziąłbym to tańsze, bo wynika, że jest w lepszej okolicy, a syn i tak sam do przedszkola nie będzie chodził.
MrHubert
 
Posty: 15
Dołączył(a): 2016-12-16, 11:39

Re: Dylemat nowe czy używane.

Postprzez andrzejw » 2018-03-16, 13:04

Pamiętaj, że mieszkanie w bloku można od remontować, a to że blok stary niczego nie zmienia tak naprawdę. Blok miast też może od restaurować i nie będzie to jakiś większy problem.
ciężka decyzja, ale jakąś trzeba podjąć jednak
andrzejw
 
Posty: 3
Dołączył(a): 2018-03-16, 12:54

Re: Dylemat nowe czy używane.

Postprzez korbek » 2018-05-22, 16:57

Mieszkanie używane na pewno będzie tańsze. Szukając dobrze i cierpliwie można znaleźć perełki za śmieszne pieniądze. Mnie pomogła firma per modum która zarządza wieloma nieruchomościami w Warszawie. Mam chatę w super stanie i nawet bym nie malował ale jak się żona uprze to nie ma że boli.
korbek
 
Posty: 25
Dołączył(a): 2015-11-06, 12:36

Re: Dylemat nowe czy używane.

Postprzez korbek » 2018-06-20, 15:08

Nie ma co się oszukiwać o jakości i wielkości mieszkania najczęściej decyduje kasa a raczej jej brak. Mieszkanie to nie parasol który zmienia się raz do roku :D a często lokum na całe życie. Żeby mieszkać godnie posiłkowaliśmy się kredytem mieszkaniowym w banku Raiffeisen. Spłacać go będziemy jeszcze trochę lat ale przynajmniej mieszkanie jest przestronne.
korbek
 
Posty: 25
Dołączył(a): 2015-11-06, 12:36

Re: Dylemat nowe czy używane.

Postprzez Sosna » 2018-06-26, 13:50

55 tys na kapitalny remont mieszkania w bloku z 1970 roku - nie wiem czy to nie zbyt ostrożne szacunki. Niemniej jednak, wydaje się, że to bardziej opłacalna opcja, nawet z podatkiem PCC. Wszystko ma swoje plusy i minusy. Lepsza lokalizacja przy wtórnym, ale brak miejsca postojowego, generalny remont (pewnie jakieś niespodzianki wyjdą), a w nowym pachnie świeżością... Zgadzam się, że jednak kwestia finansowa jest najistotniejsza. Niezależnie od ostatecznego wyboru, powodzenia :)
Sosna
 
Posty: 19
Dołączył(a): 2018-06-26, 08:34


Powrót do Kredyty mieszkaniowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron